Kąpiel maluszka

Kąpiel należy do podstawowych zabiegów w pielęgnacji noworodków i niemowląt. Jest rutynowym zabiegiem wykonywanym każdego dnia. Postęp w sposobie kąpieli niemowląt polega na wprowadzeniu płynu do mycia.

Jak karmić wcześniaka?

Wybór sposobu karmienia wcześniaka zależy głównie od jego wieku oraz stanu ogólnego po urodzeniu. Na ogół jest tak, że im młodsze jest dziecko, tym więcej przechodzi etapów karmienia.

Masaż pełen miłości

Masaż jest silną formą komunikacji, która wzmacnia więź emocjonalną między rodzicem a dzieckiem, jeszcze bardziej ich do siebie zbliża. Masowanie sprawia radość, uspokaja i relaksuje dziecko, pomaga w jego rozwoju fizycznym.

"Trojaczki z Opoczna"

Witam :)

Chciałbym podzielić się swoją historią związaną z narodzinami moich trojaczków. Zaczynając od początku: nazywam się Cezary Pięta, mieszkam w Opocznie w województwie łódzkim, wraz z żoną staraliśmy się o dzieci od początku naszego małżeństwa. Pierwsza ciąża ze skutkiem poronienia, po trzech miesiącach, była strasznym, traumatycznym przeżyciem. Po paru latach starań rozpoczęliśmy leczenie u prof. Kuli w klinice DAMED w Łodzi. W wyniku leczenia genetycznego (ku naszemu zaskoczeniu) dowiedzieliśmy się, iż będziemy rodzicami trojaczków.

Żona w październiku przebywała na badaniach w ICZMP w Łodzi. Po pięciu dniach została wypisana do domu. Nastąpiła u niej niedopłytkowość (norma 150; 340 tys., a u niej wahania 70-90 tys.). Później dwukrotnie przebywała w Instytucie na badaniach, gdzie po 4-5 dniach była wypisywana do domu. Aż przyszedł dzień 19.11.2007 roku. W godzinach wieczornych musiałem zawieźć żonę do ICZMP (87 km), gdyż odeszły jej wody. Była wtedy w 30. tygodniu ciąży. Przez całą noc Dominika leżała na porodówce, lecz żadnych działań w kierunku operacji nie wykonywano. Następnego dnia tj. 20.11.2007 roku o godzinie 13 z minutami została podjęta decyzja o wykonaniu zabiegu cesarskiego cięcia. Operacja ta zostaje wykonana, gdyż zachodzi prawdopodobieństwo zakażenia wewnątrzmacicznego. O godzinie 14.25, 26, 27 przychodzą na świat kolejno: Nina (670 g), Adam Alan (1380 g) i Zuzanna (1150 g). Żona jest w pełnej narkozie.

Dzieciaki są ręcznie respirowane i transportowane z porodówki perinatologii na oddział neonatologii. Ku mojemu zdziwieniu okazuje się, że NIE MA RESPIRATORÓW ANI INKUBATORÓW!!! W przeciągu godziny podpisuję decyzję na próby ratowania moich dzieci, zezwalam na ochrzczenie (w razie śmierci!!!). Okazuje się, że muszę wyrazić zgodę na przetransportowanie mojej dwójki dzieci do placówek w Poznaniu i w Sieradzu, gdyż w Łodzi NIE MA MIEJSCA!!! Żona w międzyczasie zostaje wybudzona z uśpienia. Ja nie informując jej o decyzji przewozu, szargam się z traumą ostatnich minut. Po trzech godzinach ręcznego respirowania zostaje wywieziona Zuzia do szpitala w Sieradzu. Po powrocie karetki, około 2 godzin (5 h ręcznej respiracji), zostaje wywieziony Adaś do Instytutu w Poznaniu. Trauma przeżyć ciągnie się dalej następnego i następnego, i następnego... dnia.

Z pomocą przychodzą nasi przyjaciele... I tak pod koniec roku wreszcie są razem (w ICZMP w Łodzi). Nina waży 1600 g, Adaś 2700 g, a Zuza 2100 g. U całej trójki zostaje zdiagnozowana retinopatia wcześniacza I stopnia oraz u Adasia – lekki niedosłuch wraz z dysplazją oskrzelowo-płucną. Zuza wychodzi 15 stycznia do domu... Znów nasza rodzina jest rozdarta odległością...

Stan dzieci na luty 2008 wygląda następująco:

  • Adaś (cyc mamusi) przeszedł pomyślnie przeszedł operację przepukliny mosznowej (choć z drugiej strony mu się też robi), waży całe 3600 g :), retinopatia 1. stopnia cofająca, bystrzacha na medal, wodzi wzrokiem za mamą i tatą :), oceniony przez neurologa na 6 tygodni, ma trochę problemów gastrycznych po zmianie mleka, ale ogólnie jest ok :)
  • Zuza (grubaska) zaklejona przepuklina pępkowa, waży 3850 g, retinopatia 2. stopnia (COFA SIĘ!!! REGRES!!!), oceniona przez neurologa na 3 tygodnie, również ma problemy gastryczne - KOLKA - ale już mamy dla niej bebilon pepti, reszta bez zarzutów :)
  • Nina (kruszynka) szykowana do operacji przepukliny pachwinowej na 28 kwietnia, na razie problemy z czerwonymi krwinkami (szpik nie wytwarza:( ), waży całe 2600 g :), retinopatia 1. stopnia, regres, oceniona neurologicznie na 1 miesiąc :)

Mam ogromną prośbę do Waszej fundacji o jakąkolwiek pomoc, bo pisząc do Ministerstwa Zdrowia, firm związanych z higieną oraz żywieniem, nie mam żadnego odzewu. Sądzę, że Wy jako fundacja jesteście w stanie nam pomóc :)

Z pozdrowieniami
Cezary Pięta
e-mail: trojaki_pieta@wp.pl

Wszystkie osoby, które chciałyby wesprzeć maluszki i ich rodziców prosimy o wpłacanie pieniążków na poniższe konto:

Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, KRS

0000037904, nr konta 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362 z dopiskiem "Na leczenie i rehabilitację Adaś, Nina i Zuzanna PIĘTA".

Z góry dziękujemy za okazaną pomoc.